Ostatecznie rozwiały się nadzieje na dofinansowanie puli środków w ramach programu dopłat do zakupu aut elektrycznych i nie dojdzie do planowanego wcześniej przesunięcia funduszy z Krajowego Planu Odbudowy. Definitywnie zamyka to drogę do objęcia wsparciem wniosków znajdujących się na listach rezerwowych.
Sytuacja ta jest bezpośrednim następstwem błyskawicznego wyczerpania pierwotnego budżetu, który opiewał na kwotę około 1,2 miliarda złotych. Choć nabór wniosków miał teoretycznie trwać do kwietnia 2026 roku, środki skończyły się już w styczniu. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zabiegało o zwiększenie finansowania o dodatkowe 300 milionów złotych, jednak Resort Funduszy i Polityki Regionalnej nie wydał zgody na taki manewr.
Brak kontynuacji wsparcia już teraz odbija się na statystykach rynkowych. Dane za luty 2026 wskazują na gwałtowne wyhamowanie dynamiki rejestracji nowych pojazdów elektrycznych, których liczba spadła o ponad połowę w porównaniu do rekordowych wyników z końcówki ubiegłego roku. Dla sieci dealerskich oznacza to konieczność zmiany strategii sprzedaży i częstsze sięganie po wewnętrzne programy rabatowe oraz upusty od importerów.
















