Związek Dealerów Samochodów (ZDS), jedyna w Polsce organizacja branżowa dealerów aut, apeluje do rządu i parlamentarzystów o zwiększenie finansowania i wydajności organów odpowiadających za rejestrację samochodów (wydziałów komunikacji) w naszym kraju. Zdaniem ekspertów organizacji, rekordowa i wciąż rosnąca sprzedaż nowych aut, w połączeniu z szybko zmieniającą się strukturą rynku motoryzacyjnego, powoduje coraz większe opóźnienia w rejestracji pojazdów w całym kraju.
W opinii ZDS konieczne jest pilne wdrożenie zmian – przede wszystkim zwiększenie środków finansowych przeznaczanych na funkcjonowanie starostw w zakresie rejestracji pojazdów i zwiększenie zatrudnienia w odpowiedzialnych za to komórkach. Eksperci Związku podkreślają, że znajdujemy się obecnie w dobrym momencie na wdrożenie proponowanych zmian – środki na ten cel powinny zostać zaplanowane w ustawie budżetowej na 2027 rok, która trafiła właśnie do parlamentu. W przeciwnym razie może nam grozić paraliż i na zarejestrowanie samochodu będzie trzeba już niedługo czekać nawet kilka tygodni.
W zeszłym roku sprzedaż nowych samochodów w Polsce osiągnęła historycznie rekordowy poziom – z salonów wyjechało ponad 667 tys. nowych aut osobowych i dostawczych do 3,5 t DMC. Prognozy w tym zakresie dotyczące roku 2026 są jeszcze bardziej optymistyczne. Wolumen nowych sprzedanych aut będzie z pewnością wyższy niż w zeszłym roku i znacznie przekroczy barierę 700 tys. pojazdów. Dodatkowo, należy zwrócić uwagę, że dynamicznie rośnie sprzedaż – a przez to wolumen rejestrowanych pojazdów – nie tylko w odniesieniu do aut osobowych i lekkich dostawczych, ale również we wszystkich innych segmentach rynku. W pierwszym półroczu 2026 znaczące, dwucyfrowe, sięgające nawet blisko +80% wzrosty sprzedaży, zostały odnotowane w naszym kraju także w pozostałych sektorach rynku tj. w autach dostawczych pow. 3,5t, ciężarowych, autobusach oraz motorowerach i motocyklach. Liczba po raz pierwszy rejestrowanych, nowych pojazdów, rośnie bardzo szybko.
Rekordowa sprzedaż nowych aut oznacza rekordową ilość pracy przy rejestracjach dla wydziałów komunikacji
Rekordowa sprzedaż nowych samochodów to bardzo dobra informacja dla całego rynku motoryzacyjnego w Polsce, ale eksperci Związku Dealerów Samochodów (ZDS) zwracają uwagę na fakt, że dynamicznie rosnąca sprzedaż nowych pojazdów idzie w parze z koniecznością zarejestrowania przez organy administracji publicznej (wydziały komunikacji) znacznie większej niż do tej pory liczby nowych aut.
ZDS skupia obecnie firmy dealerskie odpowiadające za sprzedaż ok. 70% nowych aut osobowych w kraju i jest w związku z tym w stanie analizować rodzimy rynek motoryzacyjny w bardzo szerokim zakresie.
Już od kilku lat obserwujemy przeciążenie wydziałów komunikacji, zajmujących się rejestracją pojazdów w naszym. Organy te borykają się z coraz większymi brakami kadrowymi, wynikającymi przede wszystkim z finansowania niedostosowanego do skali wykonywanych przez nich zadań i liczby rejestrowanych pojazdów. Zeszłoroczna rekordowa sprzedaż nowych samochodów uwypukliła ten problem w większym niż dotychczas stopniu, a jeszcze większa sprzedaż i wynikająca z niej liczba rejestrowanych aut w bieżącym roku, szybko pogarsza już i tak złą sytuację w tym zakresie. Obecnie czas oczekiwania na zarejestrowanie samochodu w Polsce wynosi nawet kilka tygodni i nie są to jednostkowe przypadki, powoli staje się to regułą. Wydziały komunikacji w wielu miastach są bliskie przekroczenia granic swojej wydajności, bez zwiększenia ich możliwości operacyjnych i mocy przerobowych w tym zakresie, w niedługim czasie będzie nas czekać pod tym względem bardzo trudna sytuacja. W naszej ocenie jest to bardzo dobry moment do podjęcia realnych działań naprawczych i dostosowawczych do aktualnej sytuacji rynkowej. Jesteśmy bowiem na etapie dyskusji o przyszłorocznym budżecie państwa. Apelujemy do rządzących i parlamentarzystów o zabezpieczenie w ustawie budżetowej na 2027 rok odpowiednio większych środków finansowych na poczet zwiększenia przepustowości organów rejestrujących pojazdy w naszym kraju.
— Paweł Tuzinek, Prezes Związku Dealerów Samochodów
Rosnąca sprzedaż aut nowych chińskich marek pogrąża wydziały komunikacji
Eksperci ZDS zwracają uwagę, że rosnąca sprzedaż nowych samochodów i wynikająca z niej większa liczba koniecznych do wykonania rejestracji pojazdów jest dla wydziałów komunikacji znacznie większym obciążeniem, niż rosnąca liczba rejestracji aut używanych. Proces zarejestrowania auta nowego jest dużo bardziej czasochłonny, niż samochodu z drugiej ręki, nawet takiego pochodzącego z importu, czyli w naszym kraju rejestrowanego po raz pierwszy. W przypadku nowego auta konieczne jest bowiem m.in. złożenie i analiza dokumentów homologacyjnych, co znacząco utrudnia cały proces.
Sytuację dodatkowo komplikuje bardzo szybko zmieniająca się struktura polskiego rynku motoryzacyjnego, przede wszystkim dynamiczna ekspansja zupełnie nowych marek chińskich. W ciągu ok. 3 ostatnich lat na naszym rynku pojawiło się już ok. 30 nowych marek chińskich i ich liczba ciągle rośnie. Razem marki te odpowiadają już za ok. 15% całkowitej sprzedaży nowych samochodów osobowych w Polsce, a więc ich wolumen jest coraz większy. A to właśnie ich rejestracja jest dla wydziałów komunikacji najbardziej pracochłonna i wymagająca najwięcej czasu. W ich przypadku w grę wchodzi nie tylko pierwsza rejestracja nowego pojazdu, ale i trudniejszy proces analizy dla organów rejestrujących, mamy bowiem do czynienia z całkowicie nowymi, nieistniejącymi wcześniej markami, które niekiedy korzystają z innych metod homologacji, niż najpopularniejsza do tej pory europejska homologacja typu.
— Paweł Tuzinek, Prezes Związku Dealerów Samochodów
Zwiększenie przepustowości systemu rejestracji pojazdów to konieczność już w budżecie na 2027 r. Na horyzoncie dodatkowy problem – rejestracja elektrycznych hulajnóg i UTO
Zdaniem Związku Dealerów Samochodów, na obciążenie i przepustowość publicznych jednostek rejestrujących pojazdy może w niedalekiej przyszłości niekorzystnie wpłynąć jeszcze jeden, nie istniejący obecnie czynnik. Zgodnie z planowanymi zmianami przepisów, w perspektywie najbliższych miesięcy planowane jest wdrożenie w naszym kraju obowiązku rejestracji hulajnóg elektrycznych oraz innych urządzeń transportu osobistego (UTO). Problem wydłużonego czasu potrzebnego na rejestrację pojazdu w Polsce już istnieje i dynamicznie narasta, wraz ze wzrostem sprzedaży nowych samochodów. W momencie, gdy pojawią się dodatkowe obciążenia wynikające z rejestracji hulajnóg elektrycznych i UTO, praca wydziałów komunikacji może zostać całkowicie sparaliżowana. Zwiększenie możliwości przerobowych i przepustowości wydziałów komunikacji jest w tym kontekście koniecznością i zmianę w tym zakresie należy zaplanować już w przyszłorocznym budżecie.